Etykiety
Obserwatorzy
wtorek, 24 grudnia 2013
Boże Narodzenie 2013
poniedziałek, 16 września 2013
Witam
Niezmiernie mi miło, że o mnie pamiętacie i do mnie zaglądacie zostawiając ślad po odwiedzinach w postaci komentarzy :) Dołączacie do grona moich obserwatorów, co bardzo, ale to bardzo mnie raduje :))
Jak zauważyliście jakoś mnie mniej od jakiegoś czasu ale obiecuję, że to się niebawem zmieni. Z nastaniem września zaatakowało mnie nieszczęście i nie chce odejść. Na początku moja mama zasłabła i upadając złamała obojczyk i bark, jeździłam z nią do szpitala i lekarzy, spędzając tam po kilka godzin dziennie. Tato, zaraz po mamie, zaczął mieć kłopoty z kręgosłupem i na dodatek mój synek Kacper rozpoczął jesienne chorowanie. Jak widzicie nie mam czasu by do was pisać nie ze swojej winy jednak. Myślę, że jeśli uporam się z tymi nieszczęściami to rozpocznę klikanie i odwiedzanie Waszych blogów bo i w tym mam niestety zaległości.
Życzę Wam wszystkim miłego wieczoru i reszty tygodnia.
Kasia
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Czas wziąć życie za rogi
Na jakiś czas będzie mnie mniej na blogu, z powodu o jakim już wspominałam, a mianowicie - otwieram nową pizzerię z bratem. Z racji tego mam napięty czas do granic możliwości, aż strach mnie bierze, jak w tym roku spędzę wakacje i czy będę miała wakacje? Chodzenie od drzwi jednego urzędu do drzwi drugiego i kolejnego, załatwianie wszystkiego - to istny koszmar, miał być system jednego okienka ale rzeczywistość bywa różna z reguły nie taka jak ją opisują politycy i urzędnicy. Pod górkę ... czas się przyzwyczaić :/. Będę wpadać, bo tworzyć - tworzę, jestem na etapie wystroju wnętrza ... PIWNICA bo tak się nazywa nasz Pub jest już wyremontowana i pachnąca dzisiaj był odbiór sanepidu czyli najgorsze za nami ... Niebawem pokażę zdjęcia muszę tylko trochę odpocząć. Trzymajcie za mnie kciuki...
Pozdrawiam gorąco - Kasia
piątek, 5 kwietnia 2013
i po Świętach
piątek, 15 marca 2013
Zima
wtorek, 12 marca 2013
Zumba
Byłam na zajęciach Zumby Fitness i co mogę powiedzieć?
REWELACJA, wycisk i owszem pot ścieka tam gdzie nie wiedziałam, że może :))) ale jak super się czułam po tym wysiłku... Będę chodziła, będę skakała - to wiem na 100% i zastanawiam się czy nie zabrać Julii na następne zajęcia bo i dzieci mają swoją Zumbę w innej sali.
Cóż więcej - zakwasów nie mam, czyli niesłusznie obawiałam się o swoją formę, zmęczona się nie czuję po nocy odpoczynku :), przyznaję tylko bez bicia z brzuszkiem troszkę ciężko ale dałam radę i nie marudziłam jak co niektóre szczupłe panie po zajęciach. Wyszłam z uśmiechem na twarzy i moja koleżanka również :))) Wczorajszy dzień zaliczam do bardzo udanych. Jak macie możliwość zapisania się na takie zajęcia to polecam z czystym sercem bo warto.
A tak to wygląda :) moją instruktorką jest ta pani w zielonych spodenkach z tyłu :))) właścicielka szkoły tańca Myka.
piątek, 8 marca 2013
Wrrr... wróciła
U Was też wróciła zima? no ja mam serdecznie dość, tyle śniegu w marcu, ale zgodnie z przysłowiem ...
Wyżyłam się skrobiąc szyby w samochodzie i dobrze, że nie zmieniłam opon, bo by było ... choć co niektórzy na osiedlu już są po takowej wymianie i nie zazdrościłam im dzisiaj HA co nagle, to po diable...
Teraz o Dniu jaki dzisiaj mamy :) otóż Wszystkim Kobietom tym małym i tym dużym życzę spełnienia wszystkich, ale to wszystkich marzeń, w końcu raz się żyje i należy coś z tego życia mieć :) Ja dzisiaj dostałam to co chciałam i jestem prze szczęśliwa. Pochwalę się a co mi tam :))))
Mój kochany M podarował mi karnet na kurs Zumby. Trwa 2 m-c. Właśnie tego chciałam, nieśmiało napomknęłam któregoś dnia i proszę wstaję rano i co widzę??? no co??? Karnecik HAHA...
Mogę rozpocząć dzisiaj lub w poniedziałek. Mam ochotę na dzisiaj ale ... ciało drugie w osobie best friend zastanawia się czy nie lepiej od poniedziałku, a co dwie to nie jedna i jakoś raźniej więc zobaczymy na czym stanie...
Pozdrawiam K
piątek, 22 lutego 2013
Koszyk i parę wiadomości
Otóż gdy już przykleję wszystkie rurki i dokleję kolejną tekturkę, poczekam aż wszystko się ładnie połączy, mimo to tekturki odstają jedna od drugiej i mam wrażenie, że się rozejdą może za mało kleju? może nie taki jak potrzeba? nie wiem, nie mam pojęcia jak Wy to robicie, że Wasze koszyki na tekturce są takie piękne. Mój koszyczek jak zwykle czeka na pomalowanie ale muszę się pochwalić splotem kończącym całą moją robociznę. Zrobiłam, w końcu mogę powiedzieć, że mi wyszło - TADAM splot warkoczyk, bo tak to się chyba nazywa. Jak na razie próbowałam z pojedynczych rurek osnowy ale już wiem, że z większej ilości będzie o wiele bardziej widowiskowo hehe. Nie obcięłam jeszcze rurek osnowy do końca boję się że wyjdą i wszystko się rozplącze więc podkleję na gorąco i dopiero pozbędę się szpecących końcówek.
Właśnie przypomniałam sobie że wczorajszego dnia mieliśmy święto naszego polskiego języka Dzień Poprawnej Polszczyzny i wszędzie (wiadomości i wszelkiej maści programy informacyjne) była mowa o tym, jak to zapominamy o ogonkach i kropkach. Ja nie mam z tym problemów, mam za to problem z czytaniem tych wiadomości, w których owych ogonków brak. Zastanawiam się jak to jest u Was. Piszecie, czy nie? I jeszcze jedno, wczoraj dowiedziałam się, że operatorzy sieci komórkowych (nie wiem którzy) za wiadomość tekstową z polskimi znakami biorą wyższe opłaty. Ja zawsze wysyłam wiadomości z polskimi znakami i nie zauważyłam różnicy w opłatach, wydaje mi się, że była to "ściema", dziennikarska kaczka.
Ależ się rozpisałam hehe, ale tak już mam, staram się Wam tego oszczędzić ale dzisiaj się nie dało.
Mam jeszcze jedną informację dla pytających o moje zdrowie.
Kochani jesteście.
U mnie jest już lepiej. Wprawdzie do zdrowia w pełni jeszcze troszkę brakuje, ale jest OK, żołądek jakimś cudem wrócił do siebie jeszcze tylko nudności i gardło pozostało co według lekarza wiąże się z podawanymi lekami, na jedno pomaga na drugie szkodzi.
piątek, 15 lutego 2013
czas
poniedziałek, 4 lutego 2013
Podziękowania i Wyróżnienie
Dziękuję wam za miłe komentarze i odwiedziny mojego skromnego, aczkolwiek rozwijającego się, może nie w zawrotnym tempie, ale jednak, bloga. Nie sądziłam, że sprawi mi to tak ogromną radość.
W trudnych chwilach jakie nastały, jesteście w stanie obcej bądź co bądź osobie, napisać parę ciepłych słów. Jest to bardzo miłe i daje nadzieję na bezinteresowność wśród ludzi, którzy nie znają się osobiście.
Jesteście wielcy i kochani.
Chcę również podziękować za kolejne wyróżnienie od Danuty do której serdecznie zapraszam wszystkich którzy uwielbiają tworzone z sercem dzieła rąk własnych :)
wtorek, 29 stycznia 2013
Dołek
Gdy człowiek zaczyna odrobinę zapominać o poprzedniej fali, niespodziewanie dopada go następna.
Nie będę Was zasmucać ale musiałam się choć troszkę wyżyć na klawiszach. Większość tekstu jednak skasowałam i zostało tylko to bez większych wynurzeń a jednak sedno zawiera. Smutno mi i źle i tyle. Mam nadzieję, że u Was jest i zapowiada się na lepiej.
wtorek, 22 stycznia 2013
Dzień Babci i Dziadka
Moje kochane szkraby postanowiły już w niedzielę podarować swoje prezenty dla Babć i Dziadków. Zachwytu nie było końca, gdyż wykonane przez nie prace były w 100% ich własne. Niestety nie zrobiłam zdjęć, gapa ze mnie.
piątek, 11 stycznia 2013
Spacerkiem z Luną
Wróciła do nas zima więc i krajobrazy nieco się zmieniły z szaroburego na biały, srebrny, zielonkawy gdzieniegdzie piaskowy, ziemisty ale przede wszystkim mokry. Słonko świeci aż chce się wyjść i poszaleć...
POZDRAWIAM CIEPŁO









