Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z innej beczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z innej beczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 grudnia 2013

Boże Narodzenie 2013


Życzę Wszystkim 
odwiedzającym mój skromny blog 
samych pięknych chwil w ten wspaniały czas jaki nadchodzi. 

Życzę również 
by dziś wieczorem gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka 
każdy z Was znalazł pod pachnącą choinką wymarzony prezent :). 

Niech ciepło rodzinnych świąt 
otacza Was z każdej strony, 
by czas spędzony w gronie najukochańszych osób 
był doskonały pod każdym względem. 

Śpiewajcie kolędy, 
jedzcie pyszności, 
słodkości  i delektujcie się wszystkim 
co Was otacza, by żadna chwila wam nie umknęła....

Zdrowych, wesołych, spokojnych Świąt - KASIA 

poniedziałek, 16 września 2013

Witam

Witam nowych obserwatorów :)))
Niezmiernie mi miło, że o mnie pamiętacie i do mnie zaglądacie zostawiając ślad po odwiedzinach w postaci komentarzy :) Dołączacie do grona moich obserwatorów, co bardzo, ale to bardzo mnie raduje :))
Jak zauważyliście jakoś mnie mniej od jakiegoś czasu ale obiecuję, że to się niebawem zmieni. Z nastaniem września zaatakowało mnie nieszczęście i nie chce odejść. Na początku moja mama zasłabła i upadając złamała obojczyk i bark, jeździłam z nią do szpitala i lekarzy, spędzając tam po kilka godzin dziennie. Tato, zaraz po mamie, zaczął mieć kłopoty z kręgosłupem i na dodatek mój synek Kacper rozpoczął jesienne chorowanie. Jak widzicie nie mam czasu by do was pisać nie ze swojej winy jednak. Myślę, że jeśli uporam się z tymi nieszczęściami to rozpocznę klikanie i odwiedzanie Waszych blogów bo i w tym mam niestety zaległości.
Życzę Wam wszystkim miłego wieczoru i reszty tygodnia.

Kasia

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Czas wziąć życie za rogi

Na jakiś czas będzie mnie mniej na blogu, z powodu o jakim już wspominałam, a mianowicie -  otwieram nową pizzerię z bratem. Z racji tego mam napięty czas do granic możliwości, aż strach mnie bierze, jak w tym roku spędzę wakacje i czy będę miała wakacje? Chodzenie od drzwi jednego urzędu do drzwi drugiego i kolejnego, załatwianie wszystkiego - to istny koszmar, miał być system jednego okienka ale rzeczywistość bywa różna z reguły nie taka jak ją opisują politycy i urzędnicy. Pod górkę ... czas się przyzwyczaić :/. Będę wpadać, bo tworzyć - tworzę, jestem na etapie wystroju wnętrza ... PIWNICA bo tak się nazywa nasz Pub jest już wyremontowana i pachnąca dzisiaj był odbiór sanepidu czyli najgorsze za nami ... Niebawem pokażę zdjęcia muszę tylko trochę odpocząć. Trzymajcie za mnie kciuki...

Pozdrawiam gorąco - Kasia

piątek, 5 kwietnia 2013

i po Świętach

Miało go nie być, czyli posta, ale tak sobie pomyślałam, że popadnę w zapomnienie u Was, dla Was ... Więc piszę, bo działo się niemało w ostatnich dniach. Za mną święta, to tak jak i za Wami :) za mną także przemyślenia na temat życia i śmierci. Takie wielkie BUM na mnie spadło i uświadomiło wiele spraw. Tuż przed świętami dowiedziałam się o śmierci mojej nauczycielki (j. polskiego), młodej kobiety. Była miedzy nami różnica 15 lat. Chorowała na glejaka mózgu od ponad 3 lat leżała w szpitalu, z każdym dniem widząc i słysząc, a co za tym idzie - rozumiejąc mniej z otaczającego ją świata. Zapomniana przez współpracowników, uczniów... Przykro, jakoś tak ściska mnie, ilekroć o tym co się działo przez te lata, myślę. Uświadamia mi to, jak niewiele czasem znaczymy, a za razem, jak bardzo potrzebujemy coś znaczyć... Bycie nauczycielem, pedagogiem oznacza pracę z ludźmi, jak bardzo wpływa się na ich światopogląd, ich podejście do życia, dowiadujemy się w takich sytuacjach... Sama jestem pedagogiem (bez pracy niestety) i przeraża mnie to. Czy kształtowanie młodego pokolenia stało się tak trudne że wręcz nierzeczywiste, nierealne? Czy nie ma się już wpływu na to jak i co o nas, o kimś kto był częścią ich życia, pomyślą i czy w ogóle pomyślą? Czy obejdzie ich cudze życie? Być może się mylę, być może nie, być może jest jeszcze wielu młodych, których obchodzą cudze losy, a tylko zachowanie nielicznych wpływa na obraz całości - niesprawiedliwie. Pozostawię to w zawieszeniu ...


Wieczny odpoczynek racz dać Jej Panie i światłość niech Jej świeci na wieki ... 

piątek, 15 marca 2013

Zima

Zaśnieżyło nas na amen ;/ nie ma jak wyjść z domu o wyjeździe samochodem nie ma mowy moje autko wygląda tak

A ja w ramach przygotować do wiosny zdobiłam jajeczko szydełkowe z tutka na youtube   

tak wygląda moje

wtorek, 12 marca 2013

Zumba

Jestem taka SZCZĘŚLIWA, że wszystkich bym wyściskała.
Byłam na zajęciach Zumby Fitness i co mogę powiedzieć?
REWELACJA, wycisk i owszem pot ścieka tam gdzie nie wiedziałam, że może :))) ale jak super się czułam po tym wysiłku... Będę chodziła, będę skakała - to wiem na 100% i zastanawiam się czy nie zabrać Julii na następne zajęcia bo i dzieci mają swoją Zumbę w innej sali.
Cóż więcej - zakwasów nie mam, czyli niesłusznie obawiałam się o swoją formę, zmęczona się nie czuję po nocy odpoczynku :), przyznaję tylko bez bicia z brzuszkiem troszkę ciężko ale dałam radę i nie marudziłam jak co niektóre szczupłe panie po zajęciach. Wyszłam z uśmiechem na twarzy i moja koleżanka również :))) Wczorajszy dzień zaliczam do bardzo udanych. Jak macie możliwość zapisania się na takie zajęcia to polecam z czystym sercem bo warto.
A tak to wygląda :) moją instruktorką jest ta pani w zielonych spodenkach z tyłu :))) właścicielka szkoły tańca Myka.

piątek, 8 marca 2013

Wrrr... wróciła

Kurcze, Kurcze, Kurcze !!!!!
U Was też wróciła zima? no ja mam serdecznie dość, tyle śniegu w marcu, ale zgodnie z przysłowiem ...
Wyżyłam się skrobiąc szyby w samochodzie i dobrze, że nie zmieniłam opon, bo by było ... choć co niektórzy na osiedlu już są po takowej wymianie i nie zazdrościłam im dzisiaj HA co nagle, to po diable...

Teraz o Dniu jaki dzisiaj mamy :) otóż Wszystkim Kobietom tym małym i tym dużym życzę spełnienia wszystkich, ale to wszystkich marzeń, w końcu raz się żyje i należy coś z tego życia mieć :) Ja dzisiaj dostałam to co chciałam i jestem prze szczęśliwa. Pochwalę się a co mi tam :))))

Mój kochany M podarował mi  karnet na kurs Zumby. Trwa 2 m-c. Właśnie tego chciałam, nieśmiało napomknęłam któregoś dnia i proszę wstaję rano i co widzę??? no co??? Karnecik HAHA...
Mogę rozpocząć dzisiaj lub w poniedziałek. Mam ochotę na dzisiaj ale ... ciało drugie w osobie best friend zastanawia się czy nie lepiej od poniedziałku, a co dwie to nie jedna i jakoś raźniej więc zobaczymy na czym stanie...

Pozdrawiam K

piątek, 22 lutego 2013

Koszyk i parę wiadomości

Zrobiłam koszyk na prostokątnym dnie z tektury ... szczerze mówiąc nie przemawia do mnie ta technika. Zapytacie dlaczego?
Otóż gdy już przykleję wszystkie rurki i dokleję kolejną tekturkę, poczekam aż wszystko się ładnie połączy, mimo to tekturki odstają jedna od drugiej i mam wrażenie, że się rozejdą może za mało kleju? może nie taki jak potrzeba? nie wiem, nie mam pojęcia jak Wy to robicie, że Wasze koszyki na tekturce są takie piękne. Mój koszyczek jak zwykle czeka na pomalowanie ale muszę się pochwalić splotem kończącym całą moją robociznę. Zrobiłam, w końcu mogę powiedzieć, że mi wyszło - TADAM splot warkoczyk, bo tak to się chyba nazywa. Jak na razie próbowałam z pojedynczych rurek osnowy ale już wiem, że z większej ilości będzie o wiele bardziej widowiskowo hehe. Nie obcięłam jeszcze rurek osnowy do końca boję się że wyjdą i wszystko się rozplącze więc podkleję na gorąco i dopiero pozbędę się szpecących końcówek.
Właśnie przypomniałam sobie że wczorajszego dnia mieliśmy święto naszego polskiego języka Dzień Poprawnej Polszczyzny i wszędzie (wiadomości i wszelkiej maści programy informacyjne) była mowa o tym, jak to zapominamy o ogonkach i kropkach. Ja nie mam z tym problemów, mam za to problem z czytaniem tych wiadomości, w których owych ogonków brak. Zastanawiam się jak to jest u Was. Piszecie, czy nie? I jeszcze jedno, wczoraj dowiedziałam się, że operatorzy sieci komórkowych (nie wiem którzy) za wiadomość tekstową z polskimi znakami biorą wyższe opłaty. Ja zawsze wysyłam wiadomości z polskimi znakami i nie zauważyłam różnicy w opłatach, wydaje mi się, że była to "ściema", dziennikarska kaczka.
Ależ się rozpisałam hehe, ale tak już mam, staram się Wam tego oszczędzić ale dzisiaj się nie dało.
Mam jeszcze jedną informację dla pytających o moje zdrowie.
Kochani jesteście.
U mnie jest już lepiej. Wprawdzie do zdrowia w pełni jeszcze troszkę brakuje, ale jest OK, żołądek jakimś cudem wrócił do siebie jeszcze tylko nudności i gardło pozostało co według lekarza wiąże się z podawanymi lekami, na jedno pomaga na drugie szkodzi.




piątek, 15 lutego 2013

czas

Lenia mam i choroby ciąg dalszy. Niestety wszyscy w domu chorujemy, już nie wiem, który to raz w tym sezonie. Myślę sobie dobrze, że ferie bo zaległości nie będzie w szkole... ale jakże mi źle. W ferie miałam wraz z dziećmi zupełnie inne plany. Łyżwy czekają, sanki Kacpra i nowa sprawność Julii, w której sprawdziła się doskonale - narty, dobrze że zdołała odrobinę skorzystać z Warsztatów Językowych poza dzisiejszym dniem, w którym spadła na nas wszystkich niemoc. Kolejny tydzień zapewne odbębnimy pod hasłem łóżka, koców i syropu. Samo życie.


Zdjęcie pochodzi ze strony rippel.com.pl

poniedziałek, 4 lutego 2013

Podziękowania i Wyróżnienie

Nie mogłam się oprzeć by nie napisać kolejnego posta o tym jacy jesteście wspaniali.
Dziękuję wam za miłe komentarze i odwiedziny mojego skromnego, aczkolwiek rozwijającego się, może nie w zawrotnym tempie, ale jednak, bloga. Nie sądziłam, że sprawi mi to tak ogromną radość.
W trudnych chwilach jakie nastały, jesteście w stanie obcej bądź co bądź osobie, napisać parę ciepłych słów. Jest to bardzo miłe i daje nadzieję na bezinteresowność wśród ludzi, którzy nie znają się osobiście.
Jesteście wielcy i kochani.


Chcę również podziękować za kolejne wyróżnienie od Danuty do której serdecznie zapraszam wszystkich którzy uwielbiają tworzone z sercem dzieła rąk własnych :)


wtorek, 29 stycznia 2013

Dołek

Doświadczyłam już tego nie raz, nieszczęścia chodzą stadami niestety :(
Gdy człowiek zaczyna odrobinę zapominać o poprzedniej fali, niespodziewanie dopada go następna.
Nie będę Was zasmucać ale musiałam się choć troszkę wyżyć na klawiszach. Większość tekstu jednak skasowałam i zostało tylko to bez większych wynurzeń a jednak sedno zawiera. Smutno mi i źle i tyle. Mam nadzieję, że u Was jest i zapowiada się na lepiej.

wtorek, 22 stycznia 2013

Dzień Babci i Dziadka

Wszystkim Babciom i Dziadziom, życzę zdrowia i pogody ducha. Radość, szczęście i całą masę innych doznać z pewnością zagwarantują im wnuki :)
Moje kochane szkraby postanowiły już w niedzielę podarować swoje prezenty dla Babć i Dziadków. Zachwytu nie było końca, gdyż wykonane przez nie prace były w 100% ich własne. Niestety nie zrobiłam zdjęć, gapa ze mnie.


piątek, 11 stycznia 2013

Spacerkiem z Luną

Jak to w życiu czasem bywa, lenistwo mnie dopadło. Wiele pomysłów zaczerpniętych od innych rękodzielniczych blogerek, czai się w mojej głowie ale ręce odmawiają posłuszeństwa i nijak nie idzie im praca. Luna czeka, jak co dzień na swój czas, więc postanowiłam zająć się jednym z czworonożnych domowników, zanim nastanie czas powrotów szkolno-przedszkolnych do domu.
Wróciła do nas zima więc i krajobrazy nieco się zmieniły z szaroburego na biały, srebrny, zielonkawy gdzieniegdzie piaskowy, ziemisty ale przede wszystkim mokry. Słonko świeci aż chce się wyjść i poszaleć...

POZDRAWIAM CIEPŁO



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...