Obserwatorzy

zaglądają tutaj

sobota, 30 marca 2013

Wielkanoc 2013

Życzę Wam wszystkim 
i każdemu z osobna 
spokojnych przede wszystkim, 
w następnej kolejności 
radosnych Świąt Wielkanocnych, 
pełnych cudownych chwil w gronie najbliższych. 

Kasia






czwartek, 28 marca 2013

Komplecik - czapka i mitenki na wiosenną pogodę :)

Mam nadzieję że ta wiosną w końcu do nas zawita i tak na zachętę :) do czapeczki powstały mitenki




Kwiatki różnią się od siebie ponieważ użyłam włóczki melanż :) taka podobała się mojej córci :)

poniedziałek, 25 marca 2013

Czapka i zajączek wielkanocny?

Cisza u mnie nastała, ale już się tłumaczę dlaczego :) Otóż szydełkuję :)) i szydełkuję ...
Powstała czapka lekko ażurowa, wiosenna, żeby nie było, że chcę zatrzymać zimę, bo nie chcę. Zastanawiam się co jej dodać, ponieważ w wersji oryginalnej miała być z dwoma ogromnymi pomponami taka jak ta

 i tu powstał problem gdyż czapeczka jest lekka i obawiam się, że dwa duże pompony  mogą spowodować osuwanie się jej z głowy. Postanowiłam, że zostawię kwestię wyboru nosicielce czapki czyli Julii. Ja obstawiam szydełkowy kwiatek w kolorach kontrastowych włóczki - fiolet, róż, czerwień i bordo, która wygląda tak

No i na koniec moja wiosenna czapka oczywiście szydełkowa dla Julii



Co z tym zajączkiem wielkanocnym??
Jest i zajączek, o którego prosił mnie Kacper :)
Zajączek Kacperka wygląda tak ...

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających, stałych bywalców szczególnie mocno ściskam i życzę miłego ciepłego i słonecznego dnia.

Kasia

poniedziałek, 18 marca 2013

Koszyk i jajko Julii

Jak już pisałam parę postów wcześniej wszystko u mnie leży w rozsypce, zaczęłam swój wielki powrót do szydełka, bo i śnieg za oknem i ponuro było, więc cóż innego jak dzierganie :) ale i wiele innych rzeczy rozpoczętych czekało to na pomalowanie, to na lakierowanie, na ułożenie ... Życie obdarowało mnie dwójką  dzieci więc i ich czas jest dla mnie niezmiernie ważny jeśli nie najważniejszy. Tak więc stopniowo dochodząc do jakiegoś ładu (powiedzmy) pokażę swój koszyk z rączką i kolejne szydełkowe pisanki.



Dodatkowo pochwalę się dziełem moje córci - Julii praca jest na konkurs wielkanocny w szkole. Julia zrobiła jajo wielkanocne z papierowej wikliny (moja pomoc to tylko włożenie do środka drucika i wygięcie podstawy jajka), pomalowała je farbą do ścian z domieszką zielonego barwnika, zrobiła również krokusy z krepy (ja  przymocowałam druciki z racji większej siły w rękach :)) cała koncepcja i wykonanie Julii. Czeka nas jeszcze doklejenie wszystkiego klejem na gorąco. i doklejenie kokardki która odpadła przez fotką ;/

piątek, 15 marca 2013

Zima

Zaśnieżyło nas na amen ;/ nie ma jak wyjść z domu o wyjeździe samochodem nie ma mowy moje autko wygląda tak

A ja w ramach przygotować do wiosny zdobiłam jajeczko szydełkowe z tutka na youtube   

tak wygląda moje

czwartek, 14 marca 2013

Broszka - Róża szydełkiem

Z odrobiny włóczki z komina jaka mi pozostała, powstała taka oto broszka :) z kursu Agnieszki TU
Jej średnica to 9 cm, jestem z siebie dumna bo to moja pierwsza broszka :))) ale zapewne nie ostatnia :)))


środa, 13 marca 2013

Mięta, limona, czekolada i orzech ze śmietanką :)

Zastanawiacie się zapewne dlaczego taki tytuł ???
Otóż takie kolory włóczki ma mój nowy wiosenny komin, dlaczego wiosenny bo z dużymi dziurami ale w miarę ciepło otula szyję - na zimę jednak zbyt cienki :) oto on


wtorek, 12 marca 2013

Zumba

Jestem taka SZCZĘŚLIWA, że wszystkich bym wyściskała.
Byłam na zajęciach Zumby Fitness i co mogę powiedzieć?
REWELACJA, wycisk i owszem pot ścieka tam gdzie nie wiedziałam, że może :))) ale jak super się czułam po tym wysiłku... Będę chodziła, będę skakała - to wiem na 100% i zastanawiam się czy nie zabrać Julii na następne zajęcia bo i dzieci mają swoją Zumbę w innej sali.
Cóż więcej - zakwasów nie mam, czyli niesłusznie obawiałam się o swoją formę, zmęczona się nie czuję po nocy odpoczynku :), przyznaję tylko bez bicia z brzuszkiem troszkę ciężko ale dałam radę i nie marudziłam jak co niektóre szczupłe panie po zajęciach. Wyszłam z uśmiechem na twarzy i moja koleżanka również :))) Wczorajszy dzień zaliczam do bardzo udanych. Jak macie możliwość zapisania się na takie zajęcia to polecam z czystym sercem bo warto.
A tak to wygląda :) moją instruktorką jest ta pani w zielonych spodenkach z tyłu :))) właścicielka szkoły tańca Myka.

piątek, 8 marca 2013

Wrrr... wróciła

Kurcze, Kurcze, Kurcze !!!!!
U Was też wróciła zima? no ja mam serdecznie dość, tyle śniegu w marcu, ale zgodnie z przysłowiem ...
Wyżyłam się skrobiąc szyby w samochodzie i dobrze, że nie zmieniłam opon, bo by było ... choć co niektórzy na osiedlu już są po takowej wymianie i nie zazdrościłam im dzisiaj HA co nagle, to po diable...

Teraz o Dniu jaki dzisiaj mamy :) otóż Wszystkim Kobietom tym małym i tym dużym życzę spełnienia wszystkich, ale to wszystkich marzeń, w końcu raz się żyje i należy coś z tego życia mieć :) Ja dzisiaj dostałam to co chciałam i jestem prze szczęśliwa. Pochwalę się a co mi tam :))))

Mój kochany M podarował mi  karnet na kurs Zumby. Trwa 2 m-c. Właśnie tego chciałam, nieśmiało napomknęłam któregoś dnia i proszę wstaję rano i co widzę??? no co??? Karnecik HAHA...
Mogę rozpocząć dzisiaj lub w poniedziałek. Mam ochotę na dzisiaj ale ... ciało drugie w osobie best friend zastanawia się czy nie lepiej od poniedziałku, a co dwie to nie jedna i jakoś raźniej więc zobaczymy na czym stanie...

Pozdrawiam K

czwartek, 7 marca 2013

Pomalowane

Jako że na razie wszystko mam w rozsypce z nowości postanowiłam pokazać jak wyglądają moje pomalowane stare nowe koszyczki (stare - bo wyplecione kilka postów temu a nowe - bo pomalowane hehe) ...
Prostokątny na tekturowym dnie z różami które czekają na "swój" bukiet ...
Okrągły z wyplecionym dnem na trójkącie :) cóż ale ładnie wygląda co z tego ze nie trójkąt z moimi wisiorkami, bransoletkami, koralami i nie tylko...

wtorek, 5 marca 2013

Niezdecydowanie

Słonko świeci a ja po uszy w pracach "domowych" :)
Cieszę się niezmiernie, że jest już cieplej, jaśniej - bo i werwy w człowieku więcej ale po takich zimowych zastojach nazbierało się nieco, tu i tam, nadpoczętych a nie skończonych prac, a tyle w głowie podpatrzonych pomysłów, które kuszą i kuszą ... i jak tu wybrać?
Jak na razie pomalowałam koszyki - wyplecione już jakiś czas temu, na biało - bardzo mi się podobają takie białe koszyczki więc zapragnęłam mieć też wersję na biało.
Zrobiłam sporo róż z krepiny i równie dużo kwiatków kusudama. Kupiłam również piękny (oczywiście jak dla mnie) papier z którego powstaną ogromne kwiatki kusudama (25 cm) dla pań w przedszkolu Kacpra, na dzień kobiet, już jest jeden ale oczywiście brakuje mu łodyżki, którą niebawem wykonam :).
Tak więc, sami widzicie, tysiąc srok za ogon złapałam i nie wiem jak na tym wyjdę.




poniedziałek, 4 marca 2013

Komin czekoladowy :)

Zima już miejmy nadzieję odchodzi od nas i to susami :) ale u mnie jakiś szydełkowy zawrót głowy i kolejny komin dość szeroki ale na jedno nałożenie na szyję czyli tak jak chciałam ... Wełna nie taka jak się spodziewałam ale co tam dam radę
Splot słupkowy, szerokość na 55 oczek łańcuszka, szydełko 5,5 mm.
 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...