Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papieroplastyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papieroplastyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2013

Bliźniaki

Długo kazałam czekać na kolejny post ale z ogromnym zapałem szukałam ostatnio pracy i jak zawsze chodząc od drzwi do drzwi czas upływał szybciej niż myślałam ... Powstał jednak w całości kosz bliźniak dla mojej koleżanki pomalowany i polakierowany. Mam nadzieję, że się spodoba i że Wy jeszcze mnie odwiedzacie. Pozdrawiam - Kasia

poniedziałek, 18 marca 2013

Koszyk i jajko Julii

Jak już pisałam parę postów wcześniej wszystko u mnie leży w rozsypce, zaczęłam swój wielki powrót do szydełka, bo i śnieg za oknem i ponuro było, więc cóż innego jak dzierganie :) ale i wiele innych rzeczy rozpoczętych czekało to na pomalowanie, to na lakierowanie, na ułożenie ... Życie obdarowało mnie dwójką  dzieci więc i ich czas jest dla mnie niezmiernie ważny jeśli nie najważniejszy. Tak więc stopniowo dochodząc do jakiegoś ładu (powiedzmy) pokażę swój koszyk z rączką i kolejne szydełkowe pisanki.



Dodatkowo pochwalę się dziełem moje córci - Julii praca jest na konkurs wielkanocny w szkole. Julia zrobiła jajo wielkanocne z papierowej wikliny (moja pomoc to tylko włożenie do środka drucika i wygięcie podstawy jajka), pomalowała je farbą do ścian z domieszką zielonego barwnika, zrobiła również krokusy z krepy (ja  przymocowałam druciki z racji większej siły w rękach :)) cała koncepcja i wykonanie Julii. Czeka nas jeszcze doklejenie wszystkiego klejem na gorąco. i doklejenie kokardki która odpadła przez fotką ;/

czwartek, 7 marca 2013

Pomalowane

Jako że na razie wszystko mam w rozsypce z nowości postanowiłam pokazać jak wyglądają moje pomalowane stare nowe koszyczki (stare - bo wyplecione kilka postów temu a nowe - bo pomalowane hehe) ...
Prostokątny na tekturowym dnie z różami które czekają na "swój" bukiet ...
Okrągły z wyplecionym dnem na trójkącie :) cóż ale ładnie wygląda co z tego ze nie trójkąt z moimi wisiorkami, bransoletkami, koralami i nie tylko...

wtorek, 5 marca 2013

Niezdecydowanie

Słonko świeci a ja po uszy w pracach "domowych" :)
Cieszę się niezmiernie, że jest już cieplej, jaśniej - bo i werwy w człowieku więcej ale po takich zimowych zastojach nazbierało się nieco, tu i tam, nadpoczętych a nie skończonych prac, a tyle w głowie podpatrzonych pomysłów, które kuszą i kuszą ... i jak tu wybrać?
Jak na razie pomalowałam koszyki - wyplecione już jakiś czas temu, na biało - bardzo mi się podobają takie białe koszyczki więc zapragnęłam mieć też wersję na biało.
Zrobiłam sporo róż z krepiny i równie dużo kwiatków kusudama. Kupiłam również piękny (oczywiście jak dla mnie) papier z którego powstaną ogromne kwiatki kusudama (25 cm) dla pań w przedszkolu Kacpra, na dzień kobiet, już jest jeden ale oczywiście brakuje mu łodyżki, którą niebawem wykonam :).
Tak więc, sami widzicie, tysiąc srok za ogon złapałam i nie wiem jak na tym wyjdę.




wtorek, 19 lutego 2013

Koszyk wersja mini

Dzisiaj krótko i na temat. Zrobiłam użytek z krótkich rureczek po małych ulotkach znanego marketu.
Wyszedł z nich koszyczek z wieczkiem wysokość 11 cm, denko 12 cm, lekko zaokrąglone u góry ... wygląda jak muffinka z nakryciem :))
Jeszcze nie pomalowany ponieważ przy chorobie wszelkie zapachy mnie drażnią i wprawiają w osłupienie mój skołatany ostatnio żołądek ;/ Daruję więc sobie malowanie i zrobię to wówczas gdy będę w pełni sił.

Do rzeczy, koszyk i etapy jego powstawania wyglądają tak ...






czwartek, 31 stycznia 2013

Koszyk

Dziękuję Wam za wsparcie w ostatnich dniach, potrzebne mi było tych kilka ciepłych słów ...
Zaczęłam wyplatanie. Odstresowując się nieco i oddalając przy okazji od myślenia ...
Powstał koszyk (jak zwykle troszkę krzywy) ale wyszedł :) zrobiłam nawet wyplatane denko według kursu EWOZ no cóż problemy z równym splotem mam nadal.
Może niebawem uda mi się zrobić koszyk tak jak sobie to wyobrażam.
A tymczasem koszyk czeka na pomalowanie i lakierowanie. Być może wezmę przykład z Ilonki i zacznę traktować swoje wytwory klejem z mąki.




Pierwszy raz wyplatałam warkocz wyszedł tak sobie następnym razem będzie lepiej :)))
Nie ma co grunt to wierzyć w swoje możliwości.


Zrobiłam również pierwszą w życiu śnieżynkę :) w końcu mamy jeszcze zimę 



środa, 23 stycznia 2013

Koszyczek - Jabłuszko

Bardzo spodobał mi się koszyczek na blogu u Kasi kramikowecudakatarzynki/kurs-na-jabko :) mojej imienniczki przejrzysty kurs pozwolił mi uporać się z kształtem i sposobem plecenia i oto jest ... powstał :) Cieszę się niezmiernie bo im częściej będę plotła (oczywiście nie farmazony) tym lepiej (mam taką nadzieję) będą wychodziły moje sploty. Mam trudność w tym by były zwięzłe, takie piękne i równiutkie, przylegające do siebie. Jak na razie moje koszyczki są dość "luźne", jeśli mogę je tak nazwać, ale jak już kiedyś wspominałam - praktyka czyni mistrza.

Moje jabłuszko niestety nie doczekało się jeszcze lakierowania ale niebawem to nastąpi, nie mam również listków ponieważ zabrakło mi drucika. Łodyżka i denko oraz rureczki osnowy już są zielone ale zdjęcia nie mam jak polakieruję pochwalę się.










sobota, 19 stycznia 2013

Serduszka

Jak już wspominałam, pomalowałam swoje serduszka z papierowej wikliny. Kupiłam również krepinę :) z tego jestem bardzo zadowolona, bo różyczki wyszły przepiękne. Teraz wiem dlaczego tak ją zachwalacie. Jest zupełnie różna od bibuły, jej tekstura pozwala na modelowanie cukierkowych falbanek, ze zwykłej tego zrobić się nie, a przynajmniej nie wychodzą nam takie piękne kształty.



Tutaj dwa serduszka z różyczkami z bibuły




















środa, 2 stycznia 2013

Nowy rok, nowe wyzwania, nowe dekoracje

I po Świętach :)
Mam nadzieję, że u każdego były udane, spokojne i radosne, a Sylwester szalony i pełen muzycznych wariacji. Mamy już drugi dzień Nowego Roku :) czas więc na przestawienie się z błogiego lenistwa na tory prac, oczywiście ręcznych, przywitać kolejne pomysły...

Czas zacząć, podjąć nowe wyzwania, rozpocząć przygotowania :D  do Walentynek, w końcu niewiele czasu pozostało i tylko patrzeć jak zacznie się luty, więc po co czekać? Ja już rozpoczęłam przygotowania do serduszkowego szaleństwa, jak na razie powstały dwa serduszka i czekają na pomalowanie i przyklejanie różności oczywiście w czerwonym kolorze jak przystało na miłosne uniesienia.


Oto serca przed malowaniem ...



Zdjęcia nie najlepszej jakości gdyż przy sztucznym świetle i z telefonu :) ale mam nadzieję że widać wszystko dokładnie

środa, 26 grudnia 2012

Choinki

Ostatnie choinki wyplecione w niedzielną noc, przed Wigilią powędrowały do mojej mamy i bratowej - taka niespodzianka ...  złota około 37 cm, biała około 45 cm.

Obawiałam się, że choinka bratowej nie wyschnie przed dekoracją gdyż farba kupiona na ostatnią chwilę, była jednym wielkim niewypałem, ale cóż uczymy się na błędach - już wiem, że więcej takiej nie kupię - nie dość, że słabo kryła to jeszcze bardzo długo schła i śmierdziała niesamowicie jeszcze długo po wyschnięciu.

 



 dla mamy :D złota z białymi piórkami, czerwonymi koralikami i serduszkami 


Dla bratowej biała z białymi piórkami i pomarańczowymi akcentami w postaci sizalu i kryształków





wtorek, 18 grudnia 2012

Mini choinki

Jako, że nawiedziła mnie niechciana choroba - i nie tylko mnie, bo cała rodzinka się rozchorowała, to w dzisiejszych pracach bardzo chciały mi pomagać moje małe skrzaty :). Pomiędzy jedną walką z temperaturą a drugą, powstało kilka niewielkich choinek, które mogą stać na półkach lub zawisnąć na choince - tej dużej oczywiście.  

Oto moje dzieła :)






Tak wyglądają choineczki moich dzieci :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...