Obserwatorzy

zaglądają tutaj

piątek, 15 lutego 2013

czas

Lenia mam i choroby ciąg dalszy. Niestety wszyscy w domu chorujemy, już nie wiem, który to raz w tym sezonie. Myślę sobie dobrze, że ferie bo zaległości nie będzie w szkole... ale jakże mi źle. W ferie miałam wraz z dziećmi zupełnie inne plany. Łyżwy czekają, sanki Kacpra i nowa sprawność Julii, w której sprawdziła się doskonale - narty, dobrze że zdołała odrobinę skorzystać z Warsztatów Językowych poza dzisiejszym dniem, w którym spadła na nas wszystkich niemoc. Kolejny tydzień zapewne odbębnimy pod hasłem łóżka, koców i syropu. Samo życie.


Zdjęcie pochodzi ze strony rippel.com.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...